Galeria pod chmurką
Galeria, które nie ma godzin otwarcia, bo czynna jest zawsze, a do tego można poznać jej twórcę. Gdzieś w Karpatach Wschodnich w obrębie Wyżyny Wańkowej położona jest jedna z najmniejszych gmin województwa podkarpackiego. Południowe jej granice to już północna część Bieszczad Niskich. Mowa o Tyrawie Wołoskiej, w której mieszka i tworzy Bogusław Iwanowski. Człowiek, w którego życie głęboko wpisała się historii. Pochodzący z leżącej na Białorusi wsi Dorguń, rzeźbiarz, po wojnie w wyniku zmiany granic znalazł się wraz z rodziną po wschodniej stronie. Mieszkańcy wsi, w której mieszkał zostali poddani rusyfikacji, której się bardzo opierali. Mieszkańcy zostali pozbawienie własności i musieli pracować w kołchozie. Doruń w ramach obozów pracy pracował w tajdze, budował elektrownie. Do Polski powrócił i ostatecznie odnalazł swoje miejsce na ziemi w Tyrawie. W Tyrawie oddał się swojej pasji, jaką jest rzeźba. Obok domu artysty zostały ustawione liczne rzeźby najrozmaitszych rozmiarów. Od małych, przez sięgające ludzkiego wzrostu, po wręcz olbrzymie. Artysta tworzy wyłącznie w drewnie, za materiał służy mu wierzba, lipa, dąb. Na podwórku artysty można zobaczyć postacie związane z historią, chociażby Józefa Piłsudzkiego czy Jana Pawła II.
Podkarpacie niepoznane i intrygujące i nie tylko.